Kolejny Marsz Śledzia
Pieszo przez środek Zatoki Gdańskiej przeszło ośmioro śmiałków.
10-kilometrowy odcinek pomiędzy Kuźnicą na Półwyspie Helskim a Rewą można pokonać "mokrą stopą" dzięki pasowi mielizn.Impreza znana jest pod nazwą Marsz Śledzia.
- Woda oficjalnie miała 6 stopni, ale nie była tak zimna - mówi Radosław Tyślewicz, który od pięciu lat organizuje przemarsz. Tylko jeden 800-metrowy fragment, w którym stworzono
sztuczny przekop umożliwiający żeglugę, uczestnicy musieli pokonać wpław. Po drodze zorganizowali sobie wycieczkę na wrak okrętu podwodnego ORP "Kujawiak", gdzie tradycyjnie zjedli śledzie.
Wśród maszerujących tradycyjnie był burmistrz Jastarni Tyberiusz Narkowicz. Radosław Tyślewicz już zapowiada kolejny marsz. Odbędzie się on na przełomie lipca i sierpnia
07-05-2007
Komentarze ( 1 )