napolwyspie

Get the Flash Player to see this player.

Polecamy Warto zajrzec

» NaPółwyspie.pl » Którędy na Hel

Którędy na Hel

Prezydent dociera tu helikopterem. Ministrowie czarnymi limuzynami. A my, zwykli śmiertelnicy... stoimy w korku.



Z dotarciem do prezydenckiego ośrodka "Mewa" nie ma problemu. Wystarczy wsiąść do rządowego helikoptera i z Warszawy, albo z Trójmiasta i dotrzemy tu w ciągu kilku godzin, albo kilkudziesięciu minut. Można też zdobyć mandat (nie karny, tylko poselski) i korzystać z sejmowej lub rządowej limuzyny. Pancerne, szybkie BMW w eskorcie Biura Ochrony Rządu bezpiecznie dowiezie nas na Półwysep. Helanie nie od dzisiaj narzekają na kolumny pędzące przez jedyną helską "autostradę" i tamujące tu ruch.
Wkrótce rozpocznie się sezon turystyczny i tysiące, jeśli nie setki tysięcy Polaków, staną w korku na słynnej trasie z Redy przez Puck i Władysławowo do Helu. Będą czekać ( jak na jej nieślubnej siostrze -Zakopiance) będą stali po kilka godzin, zanim dotrą do tego, co jest najpiękniejsze: plaży, morza i sosnowych lasów.
Istnieją, co prawda, plany poprowadzenia alternatywnej drogi przez Kosakowo i Dolinę Redy, ale jak twierdzi Henryk Matea z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Pucku, koszt kładzenia nowej nawierzchni istniejącej drogi jest ogromny. Trwa też usprawnianie ruchu na najważnieszych skrzyżowaniach, wprowadzanie dodatkowej sygnalizacji, znaków... I co? I nic.
Czeka nas kolejny sezon korków w drodze na Hel.
Póki co, pozostaje nam do wyboru: kolej, droga samochodem przez Lębork (desperacja), tramwaj wodny z Gdańska i Gdyni (można zabrać ze sobą rower, komputer, ale samochód trzeba zostawić w domu) - aktualny rozkład jazdy tramwajów wodnych na ten rok publikujemy na naszej stronie http://www.napolwyspie.pl/informator/komunikacja/tramwaj_wodny.  
Można też... polecieć helikopterem z prezydentem!
Tomasz Zając
19-03-2007