pogoda: Półwysep Helski - Hel, Zatoka Pucka wiecej
- To prawdziwy skarb. Wiemy o nim od ponad roku, ale dotąd trzymaliśmy to w tajemnicy - mówi Jacek Zima z Fundacji Latebra. [Fotogaleria]
Stalowy kolos został spenetrowany przy pomocy specjalnej kamery. Wypompowano kilka ton pokrywającego go morskiego piasku.
- Jeśli im się uda wyciągnąć Hetzera na ląd, to będzie prawdziwa sensacja archeologiczna - twierdzi Jerzy Janczukowicz, znany eksplorator i szef klubu nurkowego "Rekin" - W Polsce nie ma ani jednego tak dobrze zachowanego egzemplarza Hetzera, a i w Europie to niemieckie działo samobieżne z czasów II wojny światowej stanowi rzadkość.
Niestety zimowe sztormy stanęły na przeszkodzie i mimo dwóch prób, nie udało się wwyciągnąć znaleziska na ląd.
- Będziemy dalej próbować, jak tylko pogoda nam na to pozwoli - zapowiada szef fundacji Latebra, Krzysztof Bartnik i dodaje, że eksploratorzy mają już plany co dalszych losów swojego znaleziska. Gdy tylko Hetzer zostanie wydobyty, przekażą go do powstającego w Gdyni, prywatnego muzeum pojazdów i udostępniony zwiedzającym. Poszukiwacze zaangażowali się w akcję nie dla zysku, lecz z pasji. Dotąd udało im się odnależć wiele cennych pamiątek z przeszłości Pomorza, jak tajne archiwum organizacji konspiracyjnej Gryf Pomorski, czy wrak prasłowiańskiej łodzi. Swoje "łupy" zawsze przekazywali do muzeów. Wszystko wskazuje na to, że na początku tego roku, działo samobieżne, które przez ponad 60 lat spoczywało na dnie Bałtyku, za ich sprawą wróci na suchy ląd, a zagadka jego przeszłosci zostanie rozwikłana.
Zapraszamy do [Fotogalerii]
Tomasz Zając
fot. Jacek Zima